środa, 10 kwietnia 2013

UPOMINKI.

Ostatnio w ramach prezentu wykonałam brochę bordo:


I Nietoperza Janka
(a raczej niedorobionerza, bo coś te skrzydełka mi kikutki takie wyszły...)




wtorek, 9 kwietnia 2013

PTASZEK, CO WIOSNĘ MIAŁ CZYNIĆ...



Pozwstały dwa takie ptaszki, co  na święta miały wiosnę przywołać.
Ale okazały się być chyba za ciękie w ramionkach
i nie uporały się z zimą do tej pory...


niedziela, 31 marca 2013

TĘCZOWA WIELKANOC.

Nareszcie mogę się pochwalić moimi kolorowymi tworami, ponieważ dotarły w końcu do adresatów.

Oto baranki zgapione trochę od Bogusi i Herriet


Obdarowani stwierdzili, że są "psychodeliczne" :)


A to Zając Tomek dla Adasia (podobnosz się uśmiał, gdy go zobaczył)




Także mam nadzieję, że i Wam się podobają i wniosą trochę kolorów w ten biały krajobraz!
Życzę wiosny Wszystkim!

piątek, 29 marca 2013

PISANKI - MALOWANKI.

W. pracowała wczoraj pół dnia
i wypracowała piękne jajowe malowanki (czy jak to tam zwą fachowo)

To duże jaja kurze:


To przepiórcze:




A to zajączek, który powstał na warsztatach w zeszłym roku:


Jutro jak się wyrobię zaprezentuję moje wypociny...


piątek, 22 marca 2013

BARANEK Z WYDMUSZKI.

W. narysowała paszczę, ulepiła z plasteliny nożki i jajo, którego baranek pilnuje.
Ja wydziergałam kółeczka z wełny, które przykleiłyśmy do wydmuszki.
Tak powstał nasz baranek :)



piątek, 15 lutego 2013

O KURCZĘ!

Na specjalne życzenie W. powstała Zośka.




Zośka jest kurczaczką, ale czesze się po kaczemu-dziwaczemu.



I ciągle popiskuje mi tu, że już najwyższy czas pomyśleć już o wielkanocnym dzierganiu...




wtorek, 12 lutego 2013

NOWOROCZNY KRASNAL.


Hello! Jest tu kto?



Nazywam się Noworoczny Krasnal.


Powstałem w Nowy Rock, ale oczywiście kobita, która mnie wydziergała nie miała czasu, żeby zrobić mi sesję zdjęciową :/



No przyznam, że ja też byłem dosyć zajęty, bo jestem wręcz rozchwytywany - ciągle ktoś się ze mną bawi :)



Mam dłuuuugie nogi, które można zawiązać, nawet w supełek ;)
Zostały zrobione z resztek wełny
(należy przy tym pamiętać, o czym chyba ta kobita zapomniała, przez co moje nóżki są trochę krzywe, że włóczka musi być tej samej grubości)



W. naturalnie też maczała w tym palce.
Powiedziała kobicie: "Zrób krasnala z niebieskim koralikiem na czapeczce".




To tyle chwalenia się mną przeze mnie;)


A tam! Jeszcze jedna fota, skoro tyle czekałem!



Pa! Pa!









sobota, 2 lutego 2013

CHWALIMY SIĘ!!!

W. dostała wyróżnienie w konkursie plastycznym.
Wykonała ilustrację do filmu o Mulan :)




A jutro, jak się wyrobię, pokażę mój ostatni szydełkowy twór ;)
Pozdrawiam! Cz.